Skończyłem wyceniać "na wyczucie"
Przez pierwsze trzy lata prowadziłem firmę bez żadnego systemu wyceny. Podawałem ceny, które wydawały mi się rozsądne, i dopiero po kilku miesiącach okazywało się, że niektóre kontrakty są dla mnie nieopłacalne. Nie wiedziałem, gdzie tracę.
Moduł o wycenie opartej na metrażu zmienił to fundamentalnie. Mam teraz arkusz, który uwzględnia wszystkie zmienne: rodzaj podłóg, liczbę toalet, dostępność wind i czas dojazdu. Kiedy dostaję zapytanie, wiem, ile to będzie kosztować, zanim jeszcze wyjdę na oględziny.
Checklisty biurowe pomogły mi inaczej. Mam teraz pracownika, który pracuje samodzielnie w dwóch obiektach. Nie muszę sprawdzać każdego dnia. Formularz kontrolny, który wypełnia po każdym sprzątaniu, mówi mi, co zostało zrobione i czy były jakieś problemy.